|
|
![]() Helping San Diego, California and beyond since 1997.
|
|
Click here and add this page to your favorites!

(1) Wychwalać Cię będę, Panie, Królu, i wysławiać Ciebie, Boga, Zbawiciela mego. Wychwalać chcę imię Twoje, (2) ponieważ podporą i pomocnikiem stałeś się dla mnie. Ochroniłeś ciało moje od zguby, od sieci oszczerczego języka i od warg wypowiadających kłamstwo; a wobec przeciwników stałeś się pomocnikiem i wybawiłeś mię, (3) według wielkości miłosierdzia i Twego imienia, od pokąsania przez tych, co są gotowi mnie połknąć, od ręki szukających mej duszy, z wielu utrapień, jakich doznałem, (4) od uduszenia w ogniu, który mnie otacza, i z środka ognia, który nie ja zapaliłem, (5) z głębokich wnętrzności Szeolu, od języka nieczystego i od słowa kłamliwego, (6) od oszczerstwa języka przewrotnego wobec króla. Dusza moja zbliżyła się aż do śmierci, a życie moje było blisko Szeolu, na dole. (7) Ze wszystkich stron otoczyli mnie i nie znalazłem wspomożyciela, rozglądałem się za pomocą od ludzi, ale nie przyszła. (8) Wówczas wspomniałem na miłosierdzie Twoje, Panie, i na dzieła Twoje, te od wieków - że wybawiasz tych, którzy cierpliwie czekają na Ciebie, i wyzwalasz ich z ręki nieprzyjaciół. (9) Podniosłem z ziemi mój głos błagalny i prosiłem o uwolnienie od śmierci. (10) Wzywałem Pana: Ojcem moim jesteś i mocarzem, który mnie wyzwoli. Nie opuszczaj w dniach udręki, a w czasie przewagi pysznych - bez pomocy! Wychwalać będę bez przerwy Twoje imię i opiewać je będę w uwielbieniu. (11) I prośba moja została wysłuchana. Wybawiłeś mnie bowiem z zagłady i wyrwałeś z przygody złowrogiej. (12) Dlatego będę Cię wielbił i wychwalał, i błogosławił imieniu Pańskiemu. (13) Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. (14) U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. (15) Z powodu jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. (16) Nakłoniłem tylko trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. (17) Postąpiłem w niej, a Temu, który mi dał mądrość, chcę oddać cześć. (18) Postanowiłem bowiem wprowadzić ją w czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. (19) Dusza moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo; ręce wyciągałem w górę, a błędy przeciwko niej opłakiwałem. (20) Skierowałem ku niej moją duszę i znalazłem ją dzięki czystości; z nią od początku zyskałem rozum, dlatego nie będę opuszczony. (21) Wnętrze moje poruszyło się, aby jej szukać, i był to dla mnie zysk wspaniały. (22) Dał mi Pan język, jako zapłatę dla mnie, i będę Go nim chwalił. (23) Zbliżcie się do mnie, wy, którym brak wykształcenia, i zatrzymajcie się w domu nauki. (24) Na cóż, powiedzcie, pozbawiać się tego, za czym dusze wasze tak bardzo tęsknią? (25) Otworzyłem usta i mówię: Kupujcie sobie bez pieniędzy. (26) Włóżcie kark wasz pod jarzmo i niech otrzyma dusza wasza naukę: aby ją znaleźć, nie trzeba szukać daleko. (27) Patrzcie oczami: mało się natrudziłem, a znalazłem dla siebie wielki odpoczynek. (28) Za naukę dajcie wielką ilość srebra, a zyskacie z nią bardzo wiele złota. (29) Niech się raduje dusza wasza w miłosierdziu Pana i nie wstydźcie się Jego chwały! (30) Wypełnijcie dzieło wasze przed czasem, a da wam nagrodę w porze oznaczonej. Podpis: Mądrość Jezusa, Syna Syracha.p
(Mądrość Syracha (w) 51:1-30)
|
Sponsored Advertisements